Dzisiaj miałem możliwość odwiedzić Urząd Stanu Cywilnego w Węgrowie. Gratuluje władzom Siedlec, że poszły dużo dalej jeśli chodzi o pozytywne bodźce wzrokowe. To co zobaczyłem w Węgrowie to „zatrzymana historia”. Mam wrażenie, że urząd ten tak samo wyglądał 20-30 lat temu jak i dzisiaj. Wyjątkiem są komputery, co może być zrozumiałe ze względu na wstąpienie do UE. Czekając na swoją kolej, usiadłem ma taborecie, który zakołysał się niebezpiecznie. Z wyjątkiem tego przedmiotu do siedzenia, które miał już swoją młodość dawno za sobą, obok stało krzesło. Pozostali mogli już tylko stać, czekając jak zostaną obsłużeni przez dwie uwijające się panie.
Mieszkańcy Węgrowa! Domagajcie się zmian. Na coś przecież idą opłaty za usługi w USC. Np. za wydanie zaświadczenia o ślubie to koszt ponad 80 zł. Za te pieniądze można kupić taboret, który nie będzie stanowił zagrożenia dla zdrowia interesantów.
P.S. Już nie wspomnę o parkingu przed USC w Węgrowie 😉