Jacqueline Nesi, psycholog kliniczny i autorka biuletynu Technosapiens, często podkreśla, że decyzja o smartfonach dla dzieci to jedno z tych „trudnych pytań” w rodzicielstwie, gdzie „nie ma jednej właściwej odpowiedzi”. To połączenie czegoś bardzo osobistego – zależności od dziecka, wartości rodzinnych i stylu życia – z zewnętrznymi naciskami, takimi jak posiadanie telefonów przez rówieśników czy wymagania szkolne. Okres dojrzewania, czyli wiek od około 10 do 20 lat, to, jak to określa Nesi, „roller coaster” zarówno dla nastolatków, jak i dla ich rodziców.
Nesi doradza, by „starć się poczekać ze smartfonem tak długo, jak to możliwe„. Badania sugerują, że smartfony mogą zakłócać interakcje społeczne i wydajność akademicką, czego dowodem jest eksperyment, w którym studenci bez telefonów w poczekalniach lepiej się socjalizowali i mieli lepszy nastrój niż ci z telefonami. Nesi zwraca uwagę, że młodsze nastolatki mogą być bardziej narażone na negatywne skutki mediów społecznościowych.
Zanim dziecko dostanie smartfon, Nesi sugeruje, aby upewnić się, że rozumie ono „4 R’s”:
- Odpowiedzialność (Responsibility): Czy dziecko wie, co to znaczy być odpowiedzialnym za telefon?.
- Zasady (Rules): Czy rozumie zasady dotyczące korzystania z telefonu?.
- Ryzyko (Risks): Czy rozumie potencjalne ryzyka związane z telefonem i wie, co zrobić, jeśli na nie natrafi?.
- Powody (Reasons): Jakie są powody, dla których dziecko chce mieć telefon?.
Jeśli zdecydujesz się na smartfon, Nesi oferuje kilka alternatyw:
- Telefon podstawowy (np. „flip phone”).
- Minimalistyczny lub przyjazny dzieciom smartfon (np. Gabb, Pinwheel, Bark phone).
- Smartwatch.
Jeśli smartfon zostanie wprowadzony, kluczowe jest ustalenie jasnych zasad i konsekwentne ich egzekwowanie, co Nesi nazywa „strukturą”. Ważne jest również „ciepło” – okazywanie dziecku uczucia i wsparcia, aby budować pozytywne relacje i zaufanie. Jak pisze Nesi, „Dyscyplina, w tym stosowanie konsekwentnych konsekwencji w oparciu o ciepło i strukturę, jest kluczem do nauczenia dzieci, jak zachowywać się na świecie i utrzymania z nimi pozytywnych relacji”.
Nesi proponuje listę zasad dotyczących korzystania ze smartfonów:
- Brak telefonu w sypialni, zwłaszcza w nocy. Sen jest kluczowy, a telefony przeszkadzają.
- Co najmniej jedno miejsce lub czas w ciągu dnia bez telefonu. Np. rodzinne posiłki czy przejażdżki samochodem. Nesi zaznacza, że rodzice również muszą się do tego stosować.
- Zgoda na pobieranie nowych aplikacji lub dokonywanie zakupów. Pomaga to śledzić używane aplikacje.
- Kierowanie się „dobrym osądem”. Dotyczy bycia miłym online, skupiania się na pozytywnych treściach i myślenia przed publikowaniem.
- Odpowiadanie na wiadomości tekstowe lub połączenia rodziców. Chodzi o „cyfrową etykietę” i „zapobieganie utracie zdrowia psychicznego” rodzicom.
Kontrola rodzicielska, zdaniem Nesi, jest „bramą, a nie ścianą”. Może być użyteczna do spowolnienia dzieci i stworzenia bariery, ale rzadko jest niezawodna. Dzieci mogą je ominąć, więc nie jest to rozwiązanie typu „ustaw i zapomnij”. Ważne jest ciągłe monitorowanie, komunikowanie zasad i oczekiwań oraz prowadzenie rozmów z dzieckiem.
Nesi przyznaje, że po zakończeniu czasu ekranowego zdarzają się „meltdowny” (załamania) u dzieci. Może to być spowodowane tym, że trudno jest przestać robić coś zabawnego, brakiem umiejętności samoregulacji po czasie ekranowym, naśladowaniem postaci, przerwaniem aktywności w połowie, brakiem innych aktywności (jak ruch na świeżym powietrzu) lub nadmierną stymulacją. Aby zminimalizować te problemy, Nesi radzi: eksperymentować z typami mediów i treściami, wypróbować różne punkty zatrzymania (zawsze dawaj ostrzeżenia: „jeszcze pięć minut”), rozmawiać z dzieckiem o trudnościach w przejściu po czasie ekranowym i burzy mózgów nad rozwiązaniami, stworzyć plan przejścia po czasie ekranowym, być konsekwentnym – jeśli powiesz, że czas się skończył, musisz to egzekwować, nawet jeśli dziecko protestuje, wyłączyć autoodtwarzanie, oraz zredukować czas ekranowy, jeśli meldowny są częste lub jeśli ekrany przeszkadzają w innych ważnych aktywnościach. Nesi przypomina, że uwaga rodzica jest dla dzieci ostateczną pozytywną konsekwencją. Jeśli dziecko krzyczy lub protestuje, a rodzic w końcu ustępuje, dziecko uczy się, że takie zachowanie prowadzi do pożądanego rezultatu.
Nesi konsekwentnie podkreśla, że „to wszystko jest trudne!”, a rodzice robią, co mogą. Dzieci są „nieprzewidywalnymi, irracjonalnymi, uroczymi potworami”. Podejście oparte na dowodach, które promuje Nesi, opiera się na trzech filarach: badaniach naukowych, doświadczeniu i wartościach rodziców oraz cechach i potrzebach dziecka. Ostatecznie, „czasami oparte na dowodach rodzicielstwo oznacza po prostu robienie wszystkiego, co w naszej mocy”. Pamiętaj, sapiens, że znalezienie odpowiedniej równowagi to proces.
Opr. na podst. TechnoSapiens
Od autorki strony
Nazywam się Jacqueline Nesi, jestem psychologiem klinicznym, profesorem na Uniwersytecie Browna i mamą dwójki małych dzieci. W Techno Sapiens dzielę się najnowszymi badaniami z zakresu psychologii, technologii i rodzicielstwa, a także praktycznymi wskazówkami dotyczącymi życia i rodzicielstwa w erze cyfrowej.
Strona