W ostatnim tygodniu czerwca obchodzony jest Międzynarodowy Tydzień Wiedzy o Osobach Głuchoniewidomych. To czas, który ma przypominać o osobach żyjących z jednoczesnym uszkodzeniem wzroku i słuchu — często niewidocznych dla społeczeństwa, choć mierzących się każdego dnia z ogromnymi barierami.
Głuchoniewidomość nie zawsze oznacza całkowity brak wzroku i słuchu. U wielu osób występują resztki widzenia albo słyszenia, ale połączenie obu niepełnosprawności sprawia, że komunikacja, poruszanie się, zdobywanie informacji i codzienne funkcjonowanie stają się bardzo trudne.
Ten tydzień zachęca, aby dostrzec potrzeby osób głuchoniewidomych: dostęp do tłumaczy-przewodników, odpowiednich form komunikacji, wsparcia w przemieszczaniu się, edukacji, pracy i życia społecznego. To także przypomnienie, że osoby głuchoniewidome nie potrzebują litości, ale zrozumienia, szacunku i realnej pomocy.
Symbolem tego dnia jest Helen Keller, urodzona 27 czerwca 1880 roku. Mimo utraty wzroku i słuchu jako dziecko, została pisarką, wykładowczynią i działaczką społeczną. Jej życie pokazało, że człowiek pozbawiony dwóch podstawowych zmysłów nadal może myśleć, uczyć się, komunikować, tworzyć i wpływać na świat.
Ciekawostką jest to, że w komunikacji z osobami głuchoniewidomymi bardzo ważną rolę może odgrywać dotyk. Dla wielu z nich dłoń staje się „oknem na świat” — sposobem poznawania przestrzeni, rozmowy, budowania relacji i poczucia bezpieczeństwa.
Międzynarodowy Tydzień Wiedzy o Osobach Głuchoniewidomych przypomina nam, że prawdziwa wrażliwość społeczna zaczyna się od zauważenia tych, których łatwo przeoczyć.
