Bezinwazyjny pomiarów glukozy, bez nakłuwania, bez pasków?

W Internecie można spotkać reklamy bezinwazyjnych urządzeń, które mają zmierzyć poziom glukozy. Reklamy takich urządzeń bywają bardzo mylące. Lekarze diabetolodzy zasadniczo rozróżniają trzy rzeczy:

1. Klasyczny glukometr z paskami

To urządzenie mierzy glukozę z kropli krwi pobranej z palca. To nadal podstawowa, sprawdzona metoda domowego pomiaru glikemii. American Diabetes Association opisuje glukometry jako urządzenia mierzące poziom glukozy z małej próbki krwi naniesionej na pasek testowy. Wyniki służą m.in. do decyzji o jedzeniu, aktywności i dawkach insuliny.

2. CGM — ciągły monitoring glukozy

To np. sensory typu FreeStyle Libre, Dexcom itp. One nie wymagają każdorazowego nakłuwania palca, ale nie są całkowicie bezinwazyjne — mają sensor umieszczany pod skórą i mierzą glukozę w płynie śródtkankowym, nie bezpośrednio z krwi. ADA zaleca CGM szczególnie u osób z cukrzycą leczonych insuliną lub lekami mogącymi powodować hipoglikemię, ale jednocześnie podkreśla znaczenie dostępu do klasycznego pomiaru glukozy we krwi.

3. „Bezinwazyjne glukometry” bez krwi, bez sensora, bez pasków

Tu trzeba być bardzo ostrożnym. FDA wydała komunikat, aby nie używać smartwatchy ani pierścieni, które twierdzą, że same mierzą poziom glukozy bez nakłuwania skóry. FDA podkreśla, że nie zatwierdziła żadnego smartwatcha ani pierścienia do samodzielnego pomiaru lub szacowania poziomu glukozy we krwi. Błędny wynik może doprowadzić do złych decyzji, np. niewłaściwej dawki insuliny lub przeoczenia hipoglikemii.

Czy to działa tak samo jak glukometr z paskami?

Nie. Nie można tego uznać za równoważne z glukometrem paskowym.

Klasyczny glukometr mierzy glukozę z próbki krwi. CGM mierzy glukozę przez sensor pod skórą i jest technologią medyczną z określonymi normami. Natomiast urządzenia reklamowane jako „bezinwazyjne, bez nakłuwania, bez pasków, wynik w 5 sekund” bardzo często są po prostu pulsoksymetrami albo gadżetami, które nie mierzą realnie glukozy. Polskie serwisy diabetologiczne również ostrzegają przed reklamami takich „nieinwazyjnych glukometrów”, opisując przypadki, w których klienci zamiast glukometru otrzymywali zwykły pulsoksymetr.

W przeglądzie naukowym dotyczącym technologii minimalnie i nieinwazyjnego monitorowania glukozy wskazano, że dostępne dane nie potwierdzają wystarczającej dokładności takich systemów do rutynowego wykrywania hipoglikemii.

Na co zwrócić uwagę przy takich reklamach?

Czerwona lampka powinna się zapalić, gdy widzisz hasła:

„bez nakłuwania”,
„bez pasków”,
„wynik w 5 sekund”,
„11w1”,
„mierzy cukier, tlen, puls, ciśnienie i wszystko naraz”,

Do kontroli cukru nie kupowałbym takiego urządzenia. Do realnych pomiarów wybierz:

glukometr paskowy z apteki, najlepiej z refundowanymi paskami, jeżeli przysługują, albo
system CGM, jeżeli lekarz uzna, że jest wskazany.

A jeśli już ktoś ma takie „bezinwazyjne” urządzenie, nie powinien na jego podstawie zmieniać leków, insuliny ani diety. Warto porównać jego wyniki z pomiarem z krwi — najczęściej wtedy szybko wychodzi, że to nie jest wiarygodny glukometr.

Opr. RaK